Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
koteczka Stały mieszkaniec forum
Dołączył: 14 Sty 2006 Posty: 164 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z pokoju M i Ż ;)
|
Wysłany: Czw 18:41, 16 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
slawekskiper napisał: |
Ja nie miałem takich erotycznych snów Żadna rura nie rzycała mi sie na szyje, że o tym , by ktoś zauważył mojego króliczka nie wspomnę <mhihi2>  |
Sławcio hahhaa... a Tru czasem nie dusi Króliczka.. oj.. widać sobie nie zasłużyłeś 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
perp Stały mieszkaniec forum
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 191 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Polska Południowa
|
Wysłany: Czw 19:33, 16 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
Koteczka napisał: | perp napisał: | koti:D
no to lecisz mi browca....nie musi byc tona...wystarczy 1 puszka przy okazji.... |
hehehe Perp... jasna sprawa... Browar dla Ciebie już stoi na moim biurku... hehe podaj adres domowy na PW... wyślę paczką
 |
myślę, że przyjemniej będzie wypic Go wspólnie przy jakiejś okazji *)
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
koteczka Stały mieszkaniec forum
Dołączył: 14 Sty 2006 Posty: 164 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z pokoju M i Ż ;)
|
Wysłany: Nie 3:41, 19 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
Perp masz to jak bum cyk cyk...
Opowiem ci jeszcze jeden sen... ale juz nie dal analizy, a jako ciekawostkę...
To był mój "F.Kueger" dzieciństwa... Poważnie, bałam się zasypiać!
Jest wiosna.. może początek lata... śliczna pogoda, słońce już nie praży zbyt mocno... A cień padający z drzew daje miły chłód...
Na tym tle widać dworek z przełomu wieków... bielone ściany, weranda... duże okna... kolumny przy wejściu do środka...
Wokół krzątają się kobiety- ubrane stylowo, z włosami spiętymi w koki... Mają na sobie piękne długie jasnych suknie.
Przygotowują podwieczorek...
Wokół domu jest dużo zieleni... I tylko płot cos tam nie pasuje... Drewniany, nieokalający dokoła domu (zresztą po co- czuć, że okolica jest spokojna i bezpieczna), ma powyłamywane sztachety... Jak by dotkneła go jakaś wojna.. a może właśnie trwa jakaś bitwa... Nie mam pojęcia- nie ma w tym domu męższczyzn... ale te kobietki nie są samotne... tak jakby czekały na ich powrót... (stąd mój wniosek o wojnie... czy czym takim)
Ja w tym śnie jestem dzieckiem.. mam ok 5-6 lat...
Biegam po podwórzu w oczekiwaniu, aż zawołają mnie na ciasto i herbatę...
Wychodzę za "ogrodzenie" domu... bawię się w gęstych krzakach okalających pospołem z płotem dom...
Nagle w krzakach ... znajduję zwłoki dziecka.. chłopca ok 3 latka .. moze ciut więcej... Krzycze, przybiega ktoś jak "Ogrodnik, pomocnik", KObiety biegną w moją stronę i...
Budzę się...
Sen przestał mnie nawiedzać jak urodziła sie moj młodszy Brat
(mama w ciąży nie wiedziała czy będzie miała chłopaka czy córę)
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
sweety monic@ Bardzo aktywny bywalec
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 89 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 10:23, 19 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
bosz... biedny kotek <glaszcze> co z sny.. <szok>
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
slawekskiper Administrator
Dołączył: 27 Gru 2005 Posty: 407 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zadupie koło Platerówki Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 14:35, 19 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
To może ja opowiem co mi się śni
......truskawki ......... dużo truskawek....... a wśród nich TA jedna, jedyna, największa, słodka<buja> ......
.... i co o tym sądzisz , Perp? Tylko nie pisz mi że lubię truskawki hahaha , bo to wiem 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
koteczka Stały mieszkaniec forum
Dołączył: 14 Sty 2006 Posty: 164 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z pokoju M i Ż ;)
|
Wysłany: Nie 21:56, 19 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
Sławcio... ja Ci to zanalizuję...
Masz syndrom niedopieszczenia Truskawkowego to mania owocowo- maniakalno- sexualna. Do tego ukierunkowana na Domową...
Oj Truśka jak nic... czeka Cię ciężka praca... Leczenie naszego Chorowitka (ale jakże przyjemna to będzie terapia...obopulnie )
ale, jeśli chcesz głębszej analizy... Połuż się wygodnie na kozetce i opowwiedz mi o tym... 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
perp Stały mieszkaniec forum
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 191 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Polska Południowa
|
Wysłany: Pon 17:06, 20 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
Sławek truskawki powiadasz, no nawet Cię rozumiem. bardzo podoba mi się interpretacja koti i nawet jest ona bliska prawdy
Otóż:
Truskawka - to symbol udanej przyjaźni z odgrywającymi pewną rolę potrzebami seksualnymi, których nie nalezy tłumić. Zjadanie truskawek moze zapowiadac przygode erotyczną, natomiast wysypywanie ich to rozczarowanie i koniec związku.
Duze, dorodne, jaskrawoczerwone truskawki to ewentualne ostrzeżenie przed pchaniem się na pierwszy plan i chęcią dominacji 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
sweety monic@ Bardzo aktywny bywalec
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 89 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 10:38, 21 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
Sławku.. w Twoim przypadku chyba lepszy efekt erotyczny przyniesie NIE ZJEDZENIE Truskawki A więc.. zęby w szklankę 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
truskawa1975 Stały mieszkaniec forum
Dołączył: 30 Sty 2006 Posty: 692 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Truskawkowa :D
|
Wysłany: Wto 13:12, 21 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
gdzie nie lookne się tu o mnie gada wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
może znajdźcie se innego temata wrrrrrrrrrrrrrrr
truskawki truskawki truskawki moze o malinkach se pośnijcie albo o ogórkach
już mi sie czkać na tym forum zaczyna (mhihi)
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
slawekskiper Administrator
Dołączył: 27 Gru 2005 Posty: 407 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zadupie koło Platerówki Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 15:42, 21 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
Koteczka napisał: | Sławcio... ja Ci to zanalizuję...
Masz syndrom niedopieszczenia Truskawkowego to mania owocowo- maniakalno- sexualna. Do tego ukierunkowana na Domową...
Oj Truśka jak nic... czeka Cię ciężka praca... Leczenie naszego Chorowitka (ale jakże przyjemna to będzie terapia...obopulnie )
ale, jeśli chcesz głębszej analizy... Połuż się wygodnie na kozetce i opowwiedz mi o tym...  |
Cóż nie będę negował, z wyjątkiem jednego NIE MAM DOMOWEJ , to znaczy ta Pani co ze mną mieszka to już nie moja żona (dzięki Bogu)
A co do kozetki....hm.....jak zwykle od razu z seksem mi sie skojarzyło (jak wszystko)..... w sumie..... hmm..... jeśli ma mi to pomóc....... 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
sweety monic@ Bardzo aktywny bywalec
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 89 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 22:24, 21 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
truskawa1975 napisał: |
gdzie nie lookne się tu o mnie gada wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
może znajdźcie se innego temata wrrrrrrrrrrrrrrr
truskawki truskawki truskawki moze o malinkach se pośnijcie albo o ogórkach
już mi sie czkać na tym forum zaczyna (mhihi) |
Truskawko.. to gdzie ty lookasz?? hmm... dopiero ten komentarz zwrócił moją uwagę na Twe istnienie.. a może taki właśnie był jego zamysł...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
koteczka Stały mieszkaniec forum
Dołączył: 14 Sty 2006 Posty: 164 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z pokoju M i Ż ;)
|
Wysłany: Śro 4:01, 22 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
slawekskiper napisał: | Cóż nie będę negował, z wyjątkiem jednego NIE MAM DOMOWEJ , to znaczy ta Pani co ze mną mieszka to już nie moja żona (dzięki Bogu)
A co do kozetki....hm.....jak zwykle od razu z seksem mi sie skojarzyło (jak wszystko)..... w sumie..... hmm..... jeśli ma mi to pomóc.......  |
Hehe Sławku... "domowa" to "domowa" jak nazwa wskazuje- ktoś kto z Tobą mieszka... ale ok- jak Ją zwał tak Ją zwał
Co do kozetki... powiem krótko:
ZBOCZKU PRZEBRZYDŁY! Ja Ci pomoc oferuję psychiczną!!! a Ty mi nóżki rozkładasz.. Niedobry Koteciek
hahahaha
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
sweety monic@ Bardzo aktywny bywalec
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 89 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 17:15, 04 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
Mam dla Ciebie Perpuś zadanie śni mi sie ostatnio dziwny sen, zupełnie idiotyczny... że idę do sklepu kupić chleb i pytam o niego ekspedientkę, a ona odpowiada mi że chlebka nie ma.. chwilę stoję w tej "Żabce" zastanawiając się nie wiem nad czym.. i wychodzę :/ Sen jak sen.. ale śnił mi sie w ostatnim miesiącu już ze 4 razy :/ ciągle ten sam.. to kretynizm ... jak mi się te sny tak będą śnić seriami to niedługo nie będę miała się po co kłaść do łóżka nie dość że każdy dzień taki sam .. to jeszcze i noce <bec <bec <bec ... ja nie chcę !!!!!!!!
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
slawekskiper Administrator
Dołączył: 27 Gru 2005 Posty: 407 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zadupie koło Platerówki Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 5:40, 05 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
Interpretacja jest prosta: kupuj pieczywo w biedronce 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
slawekskiper Administrator
Dołączył: 27 Gru 2005 Posty: 407 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zadupie koło Platerówki Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 5:44, 05 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
A, i jeszcze przypomniał mi się sen, ale przemyślałem i go nie opowiem, bo wzbudziłby nielada sensacją<rotfl> ....<hm> i co tu zrobić? Chyba położę się na kozetce u Perp i poddam się prywatnej terapii 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|